Montaż instalacji elektrycznej w domu, czyli jakich błędów nie popełniać?

Instalacja elektryczna potrafi wyrządzić ogromne szkody, jeśli jest źle wykonana lub przestarzała, o czym doskonale wiedza nie tylko elektrycy, ale także dostawcy prądu. Dlatego budując dom, warto pamiętać o tym, jak ważne jest to, aby wszystko było prawidłowo podłączone. Nieudolna praca może się skończyć późniejszym pożarem i spisaniem na straty całego budynku. Dlatego też, nie jest polecanie samodzielnie podłączanie instalacji elektrycznej. Jeśli jesteś fachowcem, to nie ma tym kierunku żadnych przeszkód. Jeśli jednak zamierzasz edukować się przy pomocy internetu i na tej podstawie montować całą sieć przewodów, to lepiej z tego zrezygnować.

Co może pójść nie tak?

Oprócz oczywiście względów bezpieczeństwa, można popełnić wiele błędów podczas samodzielnego montażu instalacji. Warto się zapoznać z tymi popełnianymi najczęściej. Oczywiście nie w celu własnoręcznego montażu, ale żeby wiedzieć, czy elektryk dobrze wykonał swoją pracę, a my nie będziemy zmuszeni potem kuć ścian, kiedy okaże się, że jest problem z przewodami.

● Za mało źródeł prądu i światła – najczęstszy błąd popełniany przez osoby chcące zaoszczędzić na elektryku. Kiedy przychodzi do podłączenia lodówki, zmywarki, telewizora itp. Okazuje się że potrzeba kilku przedłużaczy. Tak właśnie tworzą się przeciążenia. Zaś kiedy czas zaświecić światło w przestrzennym salonie, okazuje się, że jedna lampa, to był jednak kiepski pomysł.

● Przewody po skosie – czyli oszczędność na kablach, co kończy się zwykle totalną dezorientacją w momencie wiercenia dziury po wkręty. Połączone najczęściej z modlitwą, aby nie wwiercić się w przewód i nie skończyć upieczonym przez prąd.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *